Montalcino (lipiec, AD 2012) Licencja

Zwiedzanie w południe, gdy nawet cień się kurczy i chowa gdzie tylko może, wymaga wielkiego samozaparcia. Dlatego nie napiszę co ciekawego można zobaczyć w Montalcino, bo i zdobycie takich informacji nie jest dzisiaj nadzwyczaj trudne. Niewątpliwą zaletą miasteczka, wzmocnioną przez porę dnia, jest możliwość nieobijania się o dzikie tłumy turystów. Swoje robi też odległość od główniejszych dróg, co sprawia, że przypadkowych turystów jest tam niewielu.
Ale do Montalcino przyjeżdża się tak naprawdę po legendarne Brunello - ceny od 12 euro do nieskończoności. Brunello kupiliśmy, zrobiliśmy też kilka zdjęć nie oddalając się zanadto od Piazza Giuseppe Garibaldi. Wino wypite, więc nie poczęstuję. Zdjęcia zostały, więc pokazuję.





 Tu można wysłać LIST