"Plażowanie" na Monte Argentario

i piaszczysta plaża w Castiglione della Pescaia

Podaję sprawdzone lokalizacje na toskańskie, skalne plażowanie na cyplu Monte Argentario. Wybraliśmy się tam po zobaczeniu znalezionych w sieci zdjęć podobnych do tego:



Aby tam dotrzeć należy zignorować tłumne plaże (chyba piaszczyste - nie zaglądaliśmy), które znajdują się na mierzei łączącej cypel z lądem stałym i pojechać w głąb cypla. Są dwa warianty - po wjechaniu na cypel jedziemy w prawo lub w lewo.
Zdawałem sobie sprawę, że mogą być problemy z dotarciem do takich bajkowych obrazków i rzeczywiście nie było łatwo. Raz prawie zwątpiliśmy czy dostaniemy się nad morze. Problemy są następujące:
- wąskie, mocno pokręcone i czasami bardzo strome drogi idą wysoko nad morzem;
- nie ma najmniejszej szansy aby po takich zboczach, gęsto porośniętych kłującą roślinnością, zejść nad morze;
- jeśli jest jakaś droga schodząca w dół, to kończy się ona zazwyczaj bramą z tabliczką "Properita privata".
I na tym opis można by zakończyć gdyby nie to, że jednak na tych zdjęciach było widać plażujących ludzi i musieli się oni jakoś tam dostać. I tego należy się trzymać. Jeżeli przy drodze znajdzie się miejsce, gdzie stoi kilkanaście zaparkowanych, a właściwie przyklejonych do pobocza drogi samochodów, to znaczy, że tam musi być zejście nad morze. Znaleźliśmy trzy takie miejsca. Pierwsze jest dosyć zatłoczone (na południowy-zachód od Porto San Stefano) a powrót jest tak męczący, że po dotarciu do samochodu zapomina się o wcześniejszej kąpieli.
Drugie jest kameralne z widokiem na Isola Rossa (na zdjęciu powyżej).
Trzecie też ciekawe, ale przy samym brzegu pływało trochę kawałków nawianej roślinności przeplatanej śmieciami niestety. We wszystkich trzech koniecznie trzeba mieć maski do oglądania tego co pod wodą.
W dalszej części podaję krótkie opisy z lokalizacją i zdjęciami.

Okolice Porto San Stefano

Isola Rossa

Il Pellicano

i jeszcze dodatek: Castiglione della Pescaia - piaszczysta plaża niedaleko Grosseto.

zbyszek