
Kto tylko miał aparat wstał przed piątą rano. W gromadzie wyruszyliśmy
na wschód słońca. Wszystko za podpuszczeniem Piotra i Łukasza.
Fot. Henryk "Fgraf" Niewieczerzał
|

Czujecie atmosferę narastającej irytacji ?
Pierwszy nie wytrzymał Henryk.
|

To ma być wschód słońca ?
Tyle drałowania przez las.
Tyle godzin zmarnowanego snu.
|
Coś z nudów trzeba jednak zrobić.
|

Chociaż jakiś temacik na tapetę.
|

Tak, trzeba było przyjechać dzień wcześniej.
|

Tak, dzień wcześniej.
|

Tak, kiczoman jeden. I to podobno bez żadnych filterków.
|